Co warto zrobić na Dominikanie

To fraza, którą zawsze wpisuję w google przed każdym wyjazdem, zanim kupimy bilety. Things to do i żeby było ich jak najwięcej to dla mnie niezwykle istotne kryterium wyboru kierunku. Nie lubię leżeć bezczynnie, lubię wykorzystać każdy dzień na maksa, zobaczyć jak najwięcej się da, umordować się nieludzko by wodę spływającą po plecach z wieczornego prysznica odczuć jak największy luksus. Gdziekolwiek jadę zależy mi by zobaczyć wszystkie cuda natury, góry, wyspy, dżungle, wodospady i ruiny, ale przede wszystkim chcę dowiedzieć się jak wyglada zwykłe życie, zetknąć się z kulturą i codziennymi sprawami ludzi. Ma to dla mnie niezwykłą wartość, zdecydowanie większą niż leżenie  na plaży czy nawet wizyty w muzeach.

Wybierałam się na Dominikanę z przeświadczeniem, że oprócz plaży nic tam nie ma i będzie to głównie wyjazd skupiony na wypoczynku i leżeniu plackiem (choć leżenie plackiem i ośmiomiesięczny bobas to oksymoron), nawet cieszyłam się, że nic tam nie ma, bo nie będę się wkurzać, że coś mnie omija dlatego, że z niemowlęciem nie mogę gdzieś pojechać. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że w grubym hotelowym folderze pełnym badziewnych i na siłę wymyślonych atrakcji (typu boogies adventure czyli jeżdżenie niezwykle głośnym szkieletem auta po szosach i plażach, z wszystkimi otworami w twarzy szczelnie wypełnionymi piachem, czy wjeżdżanie na koniach do morza – autentyczna atrakcja oferowana w hotelach na Jamajce) można znaleźć coś wartego uwagi. Jeśli nie całą wycieczkę (mi często niektóre punkty w planie nie odpowiadały) to przynajmniej wskazówki i pomysły na to co można zwiedzić.

Wyspa Saona

Rajska wyspa, na której kręcono Piratów z Karaibów, top atrakcja Dominikany, wycieczki na nią sprzedawane są na każdym kroku. Chciałam uniknąć masówki i nie czuć się jak na spędzie bydła, i być w stanie znaleźć skrawek wolnego miejsca na plaży by choć stopę zanurzyć w piasku. Wiele opinii w tym tonie przeczytałam o  wycieczkach na Saonę organizowanych przez hotele, dlatego znalazłam na własną rękę Seavis tours, miejscowe biuro podróży, które naprawdę jest godne polecenia. To nr 1 biuro na Dominikanie organizujące tzw. eco tours, ma tysiące pozytywnych opinii na tripadvisorze, błyskawicznie odpisują na maile i są bardzo profesjonalni. Jak sami podkreślają na stronie, nie uprawiają masowej turystyki lecz stawiają na kameralne grupy i poznawanie kultury i natury. Wycieczka Saona Crusoe VIP to  najlepsza dostępna wycieczka na Saonę. Ma w planie zwiedzanie Mano Juan – wioski rybackiej, jedynej zresztą wioski na wyspie, z charakterystycznymi kolorowymi chatkami, a także wizytę w sanktuarium żółwii, Jest też przystanek w piscina natural, czyli w miejscu z płytką wodą daleko od brzegu, gdzie żyją rozgwiazdy (nie można wyjmować ich z wody do zdjęć bo to żywe organizmy i tak jak ryby duszą się bez wody). Ponadto odwiedzamy  nie jedną plażę, jak w standardowych wycieczkach, lecz 3, w tym Canto de la Playa, która uchodzi za najpiękniejszą na Saonie.

41615383222_eb7123afbb_o

26787397397_ef453aace4_o
Mano Juan

39847756190_d04b6b8bb3_o

41613688122_cdbf81ceab_o
Isla Saona, Canto de la Playa

40765374255_222a6b2b5e_o(1)41652940571_e5c35ddfdb_o(1)

41613688162_2557dc8374_o(1)

Dorosły: 95$, dziecko: 43$, szczegółowe info na stronie: https://www.seavisbayahibe.com/Saona_e.htm

Oglądanie wielorybów w zatoce Samana

Gdybym tylko była na Dominikanie między połową stycznia a połową marca, bo wtedy ta wycieczka jest organizowana, na 100% pojechałabym, i również z Seavis tours. To dopiero musi być czad! W okresie godowym do zatoki w Samanie wpływa dziennie około 300 wielorybów i prawie nigdy się nie zdarza, że nie uda się jakiegoś zobaczyć. Przewodnicy Seavis są specjalnie przeszkoleni i wiedzą jak zadbać o  bezpieczeństwo zarówno uczestników jak i wielorybów.

Dorosły: 145$, dziecko<12: 99$, tylko dla dzieci powyżej 4 roku życia

Samana

W mieście Samana odwiedzicie rynek, kościoły i inne słynne budynki, szczególnie w pamięć zapadają rzędy kolorowych, wyglądających jak z bajki domków, dalej w planie jest rajska plaża El Valle i wyspa Cayo Levantado z białym piaskiem i ciepłą turkusową wodą (wycieczka organizowana przez agencje w hotelach).

Dorosły: 169$, dziecko: 85$

Wyspa Catalina, rzeka Chavon i dżungla Tanama

Świetna wycieczka dla dzieci, również organizowana przez Seavis tours, rozpoczyna się snurkowaniem (lub opalaniem) na pięknej Catalinie, później jest rejs po rzece Chavon wśród tropikalnej flory i fauny (można poczuć się jak na Amazonce) i ostatni przystanek – Tanama, gdzie znajduje się między innymi ogród motyli, terrarium z wężami i szlak tropikalny, na którym dowiemy się sporo o tutejszych roślinach i zwierzętach.

Dorosły: 105$, dziecko: 60$

Outback safari

Na tę wycieczkę wybrałam się z Lilką, zabukowałam ją przez agencję w hotelu (Sunwings), wybrałam opcję pół dnia, choć można było jechać też na cały dzień. Polecam ją szczególnie właśnie dla dzieci, bo mogą się dowiedzieć jak powstaje kawa, czekolada, olej kokosowy, zobaczyć pola trzciny cukrowej, odwiedzić zwykłą wioskę, wejść do typowego dominikańskiego domu i do szkoły, a to wszystko w kilka godzin, więc nie jest to bardzo męczące. To dobra lekcja dla dzieci zobaczyć w jakich warunkach żyją ludzie w tej części świata i jak tutejsza szkoła różni się od ich, począwszy od tego, że jest odpłatna 50$ za miesiąc i wiele dzieci nie może chodzić, choćby chciało. Lilka też miała okazję przekazać pieniądze podstawówce, którą odwiedziliśmy z czego była bardzo dumna. Przewodnik prawdopodobnie odradzi Wam dawanie słodyczy i prezentów dzieciom. Warto sobie uświadomić, że kiedy my łechcemy swoje ego i cieszymy się zrobieniem dobrego uczynku, w tym samym momencie wysyłamy dzieciom (i ich rodzicom) sygnał, że nie ma sensu chodzić do szkoły i starać się o lepszą przyszłość kiedy można żyć z jałmużny. Jeśli chcecie przekazać rzeczy lub pieniądze najlepiej zgłosić się bezpośrednio do szkoły lub lokalnych organizacji (przewodnik udzieli Wam więcej informacji jak to zrobić).

Dorosły: 80$, dziecko: 40$

26785829407_868ce62259_o27785058788_b3fcc5acc3_o

40762567975_57176b091e_o
kakaowiec

 

26785788807_2251ff1ce2_o
Tradycyjny dom (o lepszym niż przeciętny standardzie)
39846047650_483c5816ee_o
Kuchnia znajduje się na zewnątrz domu (by uniknąć pożarów)

41652993941_d8f2c036a8_o26785790607_1cdb302265_o40942675044_92c0696041_o26785793017_855694ef60_o

41652963371_fc815ae9b9_o(1)
Mieszkańcy wioski proszą turystów o prezenty/pieniądze

41652971301_bafb392242_o

40942657184_8bca139aee_o
wioska

41652959791_356a176129_o

41652984471_9b46ca14c3_o40942654764_ab729df4ab_o26785783537_e31ae28f45_o

Santo Domingo

Zwiedzanie stolicy i shopping to motyw przewodni tej wycieczki, oferowanej przez większość hoteli. Santo Domingo to najstarsze miasto w obu Amerykach, tak więc zobaczycie tu najstarszą katedrę, pierwszą wybrukowaną drogę, szpital, uniwersytet, dawka historii czasów kolonialnych dla poćwiczenia rozleniwionych plażowaniem szarych komórek.

Dorosły: 80$, dziecko: 40$

Piraci z Karaibów show

I na koniec coś specjalnie dla dzieci, interaktywny show na statku pirackim, przygotujcie się na poszukiwanie skarbu i pływanie z rekinami i płaszczkami, jest to wycieczka na pół dnia, bardzo popularna i z bardzo pozytywnym feedbackiem.

Dorosły: 114$, dziecko: wstęp wolny.

A jeśli zastanawiacie się jak cokolwiek można zwiedzić mając niemowlaka, o tym będzie w kolejnym poście 🙂

 

Autor: co pozostaje / what remains

My name is Gosia, in life I love traveling, discovering extraordinary places, running, good tv series, raspberries and Lindt chocolates. I don’t like getting up early in the morning, blue and red colours next to each other, washing up wooden things gives me goosebumps. I am mum to 8 year old Lily and baby Joseph. Fresh experience of having a baby again brutally reminded me, that time doesn’t flow steadily like a forest stream, but races like a leopard in the savanna and fiercely snatches from me every passing hour, in the manner he deals with a gazelle he just hunted. I was thinking about writing a blog for a long time, but my extremely introverted nature has been effectively holding off any desires to express myself. But here I am putting constraints of my nature aside and trying to stop things slipping through my fingers, precious moments going by in a blur. My hope is that blog will bring out and save things that give the days colour and shape, and will capture and treasure what remains.

3 thoughts

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s